Przejdź do głównej zawartości

Nic o mnie nie wiesz



"Rebecca i Paul to kochające się małżeństwo z wieloletnim stażem. Mają przytulny dom w spokojnej okolicy, spełniają się zawodowo i ufają sobie bezgranicznie. Ale wszystko, co dobre, musi się kiedyś skończyć.
Po dwudziestu latach wspólnego życia kłamstwa i tajemnice z wyniszczającą siłą zaczynają trawić ich szczęśliwy związek. Uzależniona od opiatów Rebecca niespodziewanie zostaje zwolniona z pracy, a Paul w ramionach innej kobiety odreagowuje stres po utracie swojej firmy. Rozkoszna przygoda na boku szybko jednak zamienia się w koszmar, bo zazdrosna kochanka z coraz większą zuchwałością prześladuje Paula i jego żonę.
Rebecca w obawie, że mąż chce ją porzucić, obmyśla misterny plan, który ma pokrzyżować mu szyki. Rozpoczyna się nieprzewidywalna i pełna intryg gra, z której nikt nie może wyjść zwycięsko."

***

Tytuł: 
Nic o mnie nie wiesz
Autor: E. G. Scott
Wydawnictwo: MUZA
Ilość stron: 448
ISBN: 978-83-287-1253-9

***

Po pięknej i poruszającej powieści obyczajowej czas przeczytać coś trzymającego w ciągłym napięciu. Kolejna propozycja od Wydawnictwa MUZA to powieść "Nic o mnie nie wiesz". Jest to thriller psychologiczny, który niepostrzeżenie wciąga czytelnika w wir wydarzeń. Wydawnictwo zadbało bardzo o całościowe efekty związane z lekturą książki i wraz z nią przesłało opaskę na oczy do spania z przewrotnym tekstem "Jak dobrze znasz osobę przy której zasypiasz"?

Książka ma bardzo tajemniczą szatę graficzną, z której tytuł wręcz krzyczy do nas mówiąc, że spokój na zdjęciu jest jedynie bardzo pozorny. Powieść został stworzona w rzeczywistości przez dwoje autorów, dla których "E.G. Scott" jest jedynie pseudonimem literackim. Jest to bardzo ciekawe połączenie pozwalające na dokładniejsze odbicie myśli bohaterów obu płci. Sama fabuła książki jest poprowadzona bardzo lekkim językiem i naprawdę, czytając człowiek nie zdaje sobie sprawy jak sprytnie został wciągnięty w wir toczących się zdarzeń. A toczą się one bardzo powoli, lecz płynnie.

Rebecca i Paul, małżeństwo z długim stażem stanowi z pozoru idealną rodzinę ludzi sukcesu. Wysokie zarobki, dom, pies, dobra i prestiżowa praca. Okazuje się jednak, że to wszystko to są tylko i wyłącznie pozory, a każde z nich ma przed współmałżonkiem liczne tajemnice. Kiedy Rebecca traci pracę i odkrywa, że nagle ich wspólne konto bankowe niemalże opustoszało, zaczyna drążyć w życiu swojego męża i tym samym powoli dowiaduje się wielu nieprzyjemnych dla niej rzeczy. Nie trudno się domyślić, że Paul jest kobieciarzem. Ale za to nie byle jakim. Kiedy do akcji włącza się policja sprawa zaczyna nabierać dużo większego rozpędu... Jakie tajemnice tak naprawdę skrywa każdy z bohaterów? Do jakiego finału doprowadzi ciągle rozwijająca się akcja?

Powieść jest zdecydowanie godna polecenia. Pozwala bardzo skutecznie oderwać się od rzeczywistości, ale mimo wszystko pomaga delikatnie też tę rzeczywistość zachwiać sprawiając, że uświadamiamy sobie jak mało tak naprawdę wiemy o bliskich nam osobach. W powieści jest zastosowana iście mistrzowska narracja, która nie dość że w bardzo gładki sposób umożliwia nam wejście w realia powieści, to jeszcze nie pozwala się z nich tak łatwo wyplątać.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Muza.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Noli me tangere!

  "Pewnego dnia Krzysztof Tuczyński de Wedel, wielki pan na włościach i zagorzały krzewiciel wiary katolickiej, spotyka na drodze piękną chłopkę. Sądząc, że dziewczyna jest protestantką, postanawia ją pohańbić i w ten sposób zasłużyć w oczach Boga. Gwałcona dziewka rzuca mu w twarz znamienne słowa: Noli me tangere! Wkrótce do Tuczyńskiego dociera wiadomość, że kobieta jest katoliczką, a jej imiona to Maria Magdalena... Prawie cztery wieki później na tej samej drodze ktoś morduje młodą dziewczynę, wracającą z randki do domu. W toku śledztwa okazuje się, ze zwłoki kobiety leżały w pozie przywodzącej na myśl wizerunek świętej Marii Magdaleny z pobliskiego kościoła. Wygląda na to, że zmory przeszłości wcale nie odeszły w zapomnienie, co więcej - domagają się zadośćuczynienia..." * ** Tytuł:  Noli me tangere! Autor:  Andreas Hoff Wydawnictwo:  Novae Res Ilość stron:  224 ISBN:  978-83-8219-053-3 *** Jeśli zależy wam na książce, którą przeczytacie szybko książce,...

Wiele do stracenia [Recenzja patronacka]

* ** Tytuł:  Wiele do stracenia Autor:  Marek Marcinowski Wydawnictwo:  Anatta Ilość stron:  304 Data premiery:  1.10.2020 *** Na dwa tygodnie przed premierą, mam przyjemność przedstawić Państwu książkę, którą objęłam patronatem - "Wiele do stracenia". Jak mówi sam projekt graficzny okładki, jest to zaledwie część pierwsza. Nad walorami estetycznymi i samym wyglądem książki nie będę się rozwodzić, ponieważ na razie jeszcze nie miałam okazji trzymać jej w moich dłoniach. Książkę miałam przyjemność przeczytać w formacie pdf. Głównym bohaterem historii jest Andrew Freshet. Jednym z jego głównych umiejętności i zainteresowań jest obserwowanie tego co dzieje się na Wall Street oraz inwestowanie w co bardziej intratne okazje. Kiedy w firmie, w której pracuje dokonuje przełomowego odkrycia, wszystkie zasługi przypisuje sobie jego szef. Andrew reaguje na to bardzo gwałtownie i odchodzi z pracy. Po tym wydarzeniu następuje pasmo mniejszych lub większych nieszczęść jego ż...

Francuskie noce

"Podobno miłość łaskawa jest. Podobno też i cierpliwa... Mówią również, że przed przeznaczeniem nie da się uciec, bo przekorny los już wcześniej przygotował odpowiedni scenariusz dla każdego... lecz czy na pewno? Czy w jednej chwili można zapomnieć o wszystkim i zacząć żyć na nowo, powracając do tego co niegdyś przysporzyło nam ból? Zawirowane losy Marysi i Bilala pokazują, że jest to możliwe, "bo cóż jest bez miłości? Pustka bez końca..." *** Tytuł:  Francuskie noce Autor:  Adriana Rak Wydawnictwo:  WasPos Ilość stron:  332 ISBN:  978-83-66070-82-0 *** Chociaż Adriana Rak zadebiutowała niespełna rok temu, to przez ten cały czas jej literacki dorobek znacząco się powiększył - "Francuskie noce" jest najświeższą z powieści (kwestię "Uwikłanych" tomu 1. pominę w tej recenzji, ponieważ o wersji świeżej tej książki będzie osobny wpis). To kontynuacja "Marokańskiego słońca" co oznacza, że czytelnik z powodzeniem może śled...