Przejdź do głównej zawartości

Żyj zgodnie z fazami księżyca


"Czy są takie dni, kiedy jesteście podenerwowani bez wyraźnego powodu? Albo czujecie, że macie wszystkiego dosyć i potrzebujecie tylko ciszy i spokoju? Czy zdarza się, że nie możecie zasnąć i leżycie tak długo w nocy? Macie takie dni, kiedy nie wychodzą Wam nawet najprostsze rzeczy, albo takie, kiedy wszystko idzie jak po maśle? Wszystkiemu winny jest... Księżyc! O tym, jak wpływa on na nasze życie, zdrowie i samopoczucie pisze Kirsty Gallagher." 

***

Tytuł: Żyj zgodnie z fazami księżyca
Autor: Kirsty Gallagher
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 224
ISBN: 978-83-287-1598-1

***

Od wieków nasi przodkowie żyli zgodnie z rytmem natury. Im bardziej industrialny stawał się świat, tym mniej zwracali oni uwagę na przyrodę a z czasem zaczęli zapominać o tym, że i człowiek jest częścią świata natury i to zgodnie z jej prawami najlepiej aby toczyło się jego życie. Nasze babcie i prababcie, pracując w polu, siejąc nasiona, przycinając drzewa, pielęgnując zwierzęta wiejskie, robiąc przetwory, kierowały się następstwem pór roku oraz księżycem. Czy jest to w rzeczywistości aż tak istotne dla człowieka, aby rytm swojego życia dostosowywał do rytmu natury?

Książka stara się koncentrować na księżycu oraz tym aby rytm ludzkiego życia był zgodny z jego zmiennością. Bardzo spodobało mi się porównanie, w którym autorka mówi że księżyc ma przecież znaczenie dla pływów wodnych na Ziemi, a człowiek przecież w 60% składa się z wody - ma więc też niezaprzeczalnie wpływ na istotę ludzką. Z książki dowiemy się podstawowych informacji o księżycu, jako naturalnym satelicie Ziemi, jego fazach oraz tym jakie oddziaływanie wywiera w każdej kolejnej. Po takim wprowadzeniu uwaga zostaje przyciągnięta bardziej w sferę astrologii i nieco ezoteryki, bowiem temat skupi się tutaj wokół znaków zodiaku oraz pór roku i tego jakie oddziaływanie księżyc wywiera w określonym znaku. Przy końcu książki są podane ćwiczenia oraz zachowania jakie autorka poleca praktykować w określonych porach księżycowych.

Sama w sobie książka jest dość lekkim poradnikiem, na który uważam iż trzeba nieco patrzeć przez palce. Sięgnęłam po nią z wielką ciekawością, bo w domu nauczono mnie, że faktycznie księżyc ma wpływ na naturę i pewne czynności należy wykonywać w określonych porach - choćby sam kalendarz rolnika czy Ekologiczny Poradnik Księżycowy, który moja mama co roku namiętnie stosuje we wszystkim co robi. Po długim czasie obserwacji zauważyłam, że to akurat ma sens, bowiem dzięki temu że wie kiedy siać, sadzić, zbierać, robić przetwory, wszystkie jej zabiegi są dużo bardziej wydajne niż wtedy kiedy się do tego nie stosowała. Ta książka jednak nie serwuje takiej wiedzy, tylko skupia się bardziej na samej istocie ludzkiej oraz też częściowo na tej sferze duchowo-astrologicznej co nie do końca przypadło mi do gustu. Ale też żeby nie zrozumieć mnie źle - nie mamy tutaj do czynienia z horoskopami, o nie nie. Choć występują tutaj znaki zodiaku, to do samych horoskopów jest jeszcze daleko.

Książkę można przeczytać z ciekawości, osoba która nie miała do czynienia z żadną informacją na temat oddziaływania księżyca wyniesie jakieś podstawowe wiadomości w tym temacie. Ja sama natomiast nie uważam, żeby to była książka, którą koniecznie trzeba przeczytać - bardziej ot taki lekki przerywnik wśród innych książek.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Muza.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Noli me tangere!

  "Pewnego dnia Krzysztof Tuczyński de Wedel, wielki pan na włościach i zagorzały krzewiciel wiary katolickiej, spotyka na drodze piękną chłopkę. Sądząc, że dziewczyna jest protestantką, postanawia ją pohańbić i w ten sposób zasłużyć w oczach Boga. Gwałcona dziewka rzuca mu w twarz znamienne słowa: Noli me tangere! Wkrótce do Tuczyńskiego dociera wiadomość, że kobieta jest katoliczką, a jej imiona to Maria Magdalena... Prawie cztery wieki później na tej samej drodze ktoś morduje młodą dziewczynę, wracającą z randki do domu. W toku śledztwa okazuje się, ze zwłoki kobiety leżały w pozie przywodzącej na myśl wizerunek świętej Marii Magdaleny z pobliskiego kościoła. Wygląda na to, że zmory przeszłości wcale nie odeszły w zapomnienie, co więcej - domagają się zadośćuczynienia..." * ** Tytuł:  Noli me tangere! Autor:  Andreas Hoff Wydawnictwo:  Novae Res Ilość stron:  224 ISBN:  978-83-8219-053-3 *** Jeśli zależy wam na książce, którą przeczytacie szybko książce,...

Wiele do stracenia [Recenzja patronacka]

* ** Tytuł:  Wiele do stracenia Autor:  Marek Marcinowski Wydawnictwo:  Anatta Ilość stron:  304 Data premiery:  1.10.2020 *** Na dwa tygodnie przed premierą, mam przyjemność przedstawić Państwu książkę, którą objęłam patronatem - "Wiele do stracenia". Jak mówi sam projekt graficzny okładki, jest to zaledwie część pierwsza. Nad walorami estetycznymi i samym wyglądem książki nie będę się rozwodzić, ponieważ na razie jeszcze nie miałam okazji trzymać jej w moich dłoniach. Książkę miałam przyjemność przeczytać w formacie pdf. Głównym bohaterem historii jest Andrew Freshet. Jednym z jego głównych umiejętności i zainteresowań jest obserwowanie tego co dzieje się na Wall Street oraz inwestowanie w co bardziej intratne okazje. Kiedy w firmie, w której pracuje dokonuje przełomowego odkrycia, wszystkie zasługi przypisuje sobie jego szef. Andrew reaguje na to bardzo gwałtownie i odchodzi z pracy. Po tym wydarzeniu następuje pasmo mniejszych lub większych nieszczęść jego ż...

Francuskie noce

"Podobno miłość łaskawa jest. Podobno też i cierpliwa... Mówią również, że przed przeznaczeniem nie da się uciec, bo przekorny los już wcześniej przygotował odpowiedni scenariusz dla każdego... lecz czy na pewno? Czy w jednej chwili można zapomnieć o wszystkim i zacząć żyć na nowo, powracając do tego co niegdyś przysporzyło nam ból? Zawirowane losy Marysi i Bilala pokazują, że jest to możliwe, "bo cóż jest bez miłości? Pustka bez końca..." *** Tytuł:  Francuskie noce Autor:  Adriana Rak Wydawnictwo:  WasPos Ilość stron:  332 ISBN:  978-83-66070-82-0 *** Chociaż Adriana Rak zadebiutowała niespełna rok temu, to przez ten cały czas jej literacki dorobek znacząco się powiększył - "Francuskie noce" jest najświeższą z powieści (kwestię "Uwikłanych" tomu 1. pominę w tej recenzji, ponieważ o wersji świeżej tej książki będzie osobny wpis). To kontynuacja "Marokańskiego słońca" co oznacza, że czytelnik z powodzeniem może śled...