Przejdź do głównej zawartości

Falcon - Na ścieżce kłamstw


"Kiedy całe życie nagle się zmienia, a wszystko, co do tej pory znaliśmy okazuje się być wielkim kłamstwem.
Byli niczym maszyny, marionetki spełniające rozkazy. Pozbawieni przeszłości. Bez rodzin, bez przyjaciół, bez tożsamości. Zabrano im wolną wolę, zakazano podejmowania własnych decyzji. Nie pozostawiono nawet imion, w zamian poczęstowano cyframi. Ich oczy były puste, a spojrzenia zimne jak lód. Bezwzględni, brutalni, nielitościwi. Wolni od wyrzutów sumienia, obdarci z emocji i uczuć."

***

Tytuł: Falcon - Na ścieżce kłamstw
Autor: Katarzyna Wycisk
Wydawnictwo: Ridero
Ilość stron: 351

***


Próbuję zacząć pisać recenzję i to jest ten moment... Kiedy nie wiem jak się do tego zabrać. Skończyłam czytać książkę raptem kilka minut temu i jestem w totalnej rozsypce. Wiem, że na szczęście są dalsze tomy bo gdybym została z takim zakończeniem tylko i wyłącznie to przeżyłabym czytelnicze załamanie. Ale trzeba chyba zacząć jakoś bardziej technicznie.

Książkę miałam okazję przeczytać na czytniku. Preferuję normalne papierowe książki, ale taka czytnikowa też nie jest zła. Pani Katarzyna posługuje się bardzo barwnym i przyjemnym językiem. Książka traktuje o świecie takim w jakim znajdujemy się teraz z tym wyjątkiem, że wśród normalnych ludzi są też tacy, których DNA różni się nieznacznie. Te różnice mają swoje odzwierciedlenie w ich nadprzyrodzonych zdolnościach. I takie właśnie osoby wyłapuje Falcon. Jest to pewna organizacja, która tylko z pozoru chce takim osobom pomóc. Prawda jest całkiem inna i myślę, że nie warto jej zdradzać. 

Główną bohaterką książki jest Alex, dziewczyna która próbuje żyć normalnie po śmierci rodziców. Wszystko przestaje być zupełnie normalne kiedy na jej drodze staje chłopak siejący niebieski ogień, z niezwykłymi oczyma. Fajnie by było, gdyby ten chłopak był tylko jeden... Na szczęście ta część (nie wiem jak z następnymi) nie opiera się na wątkach miłosnych. W drobnej części, gdzieniegdzie się one wkradają co uważam, nadaje tej powieści takiego wysublimowanego smaku, ale nie są one jej podstawą. 

Autorka z dość dużą precyzją kreuje wszelakiego rodzaju opisy. Czy to w danym momencie przeżycia głównej bohaterki, czy scena walki czy choćby analiza zachowań poszczególnych bohaterów. Bardzo mi się to podoba - naprawdę bardzo. Jest to też taka fabuła, która nie przebiera w ofiarach i nie upiększa scen, w których określone jednostki giną. 

Jestem pod dużym wrażeniem tej książki i bardzo mocno wczułam się w przeżycia bohaterów. Kiedy tylko zaczynało dziać się coś nie tak odkładałam czytnik na bok, zasłaniałam oczy rękoma i mówiłam do siebie "nie, nie błaaagam tylko nie to", z mocnym postanowieniem, że no nie czytam dalej bo nie mam serca patrzeć na to co się z daną postacią dalej dzieje. Z drugiej strony tak bardzo przejmowałam się ich losem i miałam w głowie świadomość, że po prostu muszę wiedzieć co jest dalej, że czytnik lądował w moich rękach ponownie. Z tej perspektywy serdecznie gratuluję autorce tego, że potrafiła wywołać tak mocne uczucia. Książka zdecydowanie ląduje na liście moich ulubionych powieści. Z czystym sercem polecę ją każdemu czytelnikowi.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czerwony lód [Recenzja patronacka]

"Sierż. szt. Szadurski po policyjnej akcji w rezerwacie Beka otrzymuje wezwanie na miejsce zdarzenia do zakładu produkującego mrożonki w Szelewie. Podłoga na hali produkcyjnej zalana jest ludzką krwią. Brak ciała oraz nagrań z monitoringu od samego początku komplikuje śledztwo.  Po odnalezieniu ciała brygadzistki zostają utworzone trzy grupy śledcze. Szadurski pod ścisłym nadzorem naczelnika i prokuratora prowadzi sprawę, w której napotyka liczne komplikacje: nie tylko dyrekcja manipuluje dowodami i zeznaniami pracowników obecnych feralnej nocy na terenie zakładu, ale także jeden z istotnych świadków umiera. Morderstwo brygadzistki wywiera na Szadego większy wpływ niż przypuszczał, co powoli prowadzi go na dno. Z czasem, przez niewiarygodne zeznania oraz podkładane dowody, jest zmuszony korzystać z niekonwencjonalnych metod. Co takiego ukrywa zarząd firmy, że jest gotowy poświęcić ludzkie życia, aby prawda nigdy nie wyszła na jaw? Czy Szademu uda się znaleźć zabójcę?...

Wyspa w kałuży

"Krzysztof ma osiem lat, gdy zaczyna się jego wieloletnia przyjaźń z Bogusiem, którego ojciec jest wysoko postawionym działaczem partyjnym. Chłopiec jeszcze nie wiem, co właściwie oznacza termin "partyjna szycha", ale starszy od niego o dwa lata kolega, któremu pozycja ojca daje poczucie wyjątkowości i bezkarności, staje się dla niego mentorem i przewodnikiem w drodze do dorosłości. Coraz częściej jednak ta droga wiedzie przez niebezpieczne manowce, a przyjaciel zaczyna jawić się niczym osobisty diabeł kusiciel. Ale gdzie zło, tam musi być i dobro. Pojawi się ono w życiu szesnastoletniego już Krzysztofa w postaci kobiety..." *** Tytuł:  Wyspa w kałuży Autor:  Lech Foremski Wydawnictwo:  Novae Res Ilość stron:  370 ISBN:  978-83-8147-554-9 *** Lech Foremski pochodzi z Białegostoku i od 1982 roku przebywa na emigracji w USA. Jest profesjonalnym fotografem, amatorem malarzem, rzeźbiarzem i grafikiem. Autor artykułów, esejów, słuchowisk oraz...

Zemsta pachnie wilkiem

"Marta, szefowa firmy ochroniarskiej, nie boi się nikogo i niczego. Zawsze liczy tylko na siebie, a nowe wyzwania traktuje jako życiową przygodę. Jednak pewnego dnia los stawia na jej drodze wroga, z którym nie będzie w stanie poradzić sobie w pojedynkę. Dzika wataha wilkołaków, potworów, jakie znała do tej pory jedynie z książek i filmów, w jednej chwili zamienia jej życie w koszmar. Jej wrodzona wola walki nie pozwoli pogodzić się porażką, a pragnienie zemsty doda jej siły do działania. Tym bardziej, że u jej boku nagle pojawi się zabójczo przystojny, tajemniczy mężczyzna, który zabierze ją do nadprzyrodzonego świata pełnego istot obdarzonych zadziwiającymi mocami..." *** Tytuł:  Zemsta pachnie wilkiem Autor:  J. G. Latte Wydawnictwo:  Wydawnictwo Novae Res Ilość stron:  360 ISBN:  97 8-83-8147-467-2 *** Autorka książki, pisząca pod bardzo wdzięcznym pseudonimem - J. G. Latte (oj tak, cudowne uwielbienie dla kawy, która idealnie pas...